TO ZNÓW JA

No tak.. to ten. Długo mnie nie było. I to nie tak, że tydzień, miesiąc, czy nawet pół roku. Dwa lata to wcale nie tak mało. Człowiek może zmienić się nie do poznania. Zmienia swoje otoczenie, znajomych, zainteresowania, nawyki, spojrzenie na świat i swój sposób bycia. To właśnie spotkało mnie.

Tak naprawdę to nie wiem, co mam Wam powiedzieć. Przepraszam, że tak nagle zniknęłam? Nie jestem zbyt systematyczną osobą, zazwyczaj nie robię niczego do końca, więc w sumie czego można było się spodziewać? Przed powrotem tutaj dużo się zastanawiałam. Rozważałam wszystkie „za” i „przeciw”, chyba pierwszy raz w życiu. Nie wiem nawet, jakim cholernym cudem przypomniałam sobie email i hasło do konta. Ale skoro już tu jestem i piszę to…

Jeśli za mną tęskniliście (bardzo wątpię w to, że ktokolwiek, przez ten czas zabłądził w internecie i trafił na to COŚ) to wszystkie podziękowania należą się Mai ( ileavemylife.blog.pl ). No wiecie, mojej przyjaciółce, z którą próbowałam vlogować, śpiewać i pisać bloga. Koniec końców nic z tych planów nie wyszło i mogę za to podziękować Bogu. Wracając tutaj przeczytałam większość moich wpisów i aż wstyd pisać znów cokolwiek. Myślałam, że jeżeli będę chciała blogować to zrobię to w zupełnie inny sposób, niż 2 lata temu. I właśnie w ten sposób chcę na nowo rozpocząć tą przygodę!

Jestem w trakcie tworzenia nowego bloga, ponieważ ten już się do niczego nie nadaje (spójrzcie w stare wpisy, to się przekonacie). Jak tylko cokolwiek nowego opublikuję, dam Wam znać tutaj.

Moje plany na nową przygodę bardzo różnią się od tych sprzed paru lat. Moje zainteresowania, jak już wspomniałam wcześniej, trochę się zmieniły. Sposób pisania pewnie też, chociaż nie mi to oceniać. Mam nadzieję, że to co będę publikować przypadnie Wam do gustu i zyskam większe grono odbiorców hahaha

Love,

Dominika x

Notka

Wielu z Was myśli, że się poddałam. To nie prawda. Nie poddałam się. To, że zawieszam bloga nie znaczy, że nie będzie W OGÓLE wpisów. Na pocztę przyszło do mnie dużo wiadomości, że robię to ze względu takiego, że chcę się upodobnić Banshee. To również nie prawda. Robię po prostu przerwę od pisania, bo mam pełno innych spraw na głowie. Jest szkoła, Wattpad, (teraz) noga w gipsie… Rozgrywki koszykarskie. Trochę tego jest, a ja nie chcę zawalić ocen na ostatnie nie całe dwa miesiące szkoły. Teraz jest majówka i tak dalej. Nigdzie nie wyjeżdżam z uwagi na to, że skręciłam nogę (cała ja). Nie jest źle. Nie jest też najlepiej. W środę mamy rozgrywki, a dopiero w czwartek zdejmują mi usztywnienia… Słabo. No nic… To do zobaczenia!
Papa! :*

Uwaga!

Uwaga! OGŁOSZENIE PARAFIALNE! Zawieszam bloga na czas nieokreślony. Powody są ściśle tajne. Czytelników moich wypocin bardzo przepraszam. Można mnie znaleść na porlatu pisarskim (?) pod nickiem Rosalie_Weild. Papa! :*